Rekordowy upał

Dzisiaj chyba mamy najgorętszy dzień tego lata – w cieniu termometry pokazją 36°C. Siedzę w klimatyzowanym biurze i cieszę się, że niedawno zakupiliśmy klimatyzację do naszego mieszkanka – teraz także moje Kochanie może się nie bać upałów.

Od przyszłego tygodnia ma być zdecydowanie chłodniej, temperatury prawie jesienne. A ponieważ mam przyszły tydzień wolny (z powodu tzw. Kurzarbeit), będziemy sobie częściej jeździć na fitness. Najwyższy czas, przez tego wirusa i siedzenie w domu trochę nas przybyło.

Czytaj dalej „Rekordowy upał”