Przed wielu laty zakochałem się w pięknej dziewczynie… Wtedy jednak nie miałem odwagi wyznać jej moich uczuć – właściwie to i tak nie miałem u niej żadnych szans…
Straciłem ją na pół życia z oczu – każde z nas poszło inną drogą, losy rzuciły nas w odległe strony. Każde z nasz przeżyło wiele rozczarowań, ale i kilka szczęśliwych chwil.
Życie nauczyło nas wiele. Nauczyło nas tego wszystkiego, czego nam brakowało jako nastolatkom.
Kilkadziesiąt lat minęło i nagle odnaleźliśmy się poprzez czas i przestrzeń – tym razem los był dla nas obojga łaskawy i pozwolił nam spotkać się ponownie.
Piękna dziewczyna wyrosła na piękną kobietę i tym razem postanowiłem nie zmarnować żadnej szansy.
Tym razem udało mi się zdobyć jej serce – niedawno obchodziliśmy trzecią rocznicę ślubu.
Mieszkamy sobie w małym mieszkanku na skraju łąki, cieszymy się każdą chwilą. Chodzimy na spacery, czasami na dłuższe wędrówki. Nie jesteśmy bogaci, ale starcza nam na małe przyjemności i nie musimy bardzo martwić się o przyszłość.
Nasza przyszłość jest określona przez naszą miłość, jest jasna i spokojna. Jest bezpieczna, bo mamy siebie, bo mamy w sobie nawzajem oparcie i pomoc.

Chociaż czasami doskwierają nam różne dolegliwości i starzejemy się pomalutku, to jednak umiemy cieszyć się sobą, każdą chwilą, spędzoną razem i wszystkimi tymi dniami, które są jeszcze przed nami – oby było ich jak najwięcej!
