Właściwie to chciałem skorzystać z długiego weekendu na początku października i wybrać się na wycieczkę z okazji moich urodzin. Pomyślałem jednak, że w ten weekend będzie wszędzie dużo turystów, a pogoda nie zapowiadała się zbyt dobrze. Dlatego też wybraliśmy się na wycieczkę tydzień wcześniej.
Celem naszej wyprawy były Alpy. Nie te bardzo wysokie we Francji, ale te niższe w Bawarii, a konkretnie przeuroczy zakątek wokół miejscowości Berchtesgaden. Udało się zarezerwować dobry hotel w przyzwoitej cenie, na skraju Parku Narodowego Berchtesgaden.
Po przyjeździe najpierw wybraliśmy się do owego Parku. Nie żadne wspinaczki, tylko żwirowa droga po dnie doliny, aż do słynnego mostu linowego.



