Dzisiaj moje Kochanie obchodzi swoje imieniny. Jak co roku, 15go czerwca jest okazja do świętowania, do wyjścia na shopping, do zjedzenia kilku smakołyków na kolację i wypicia butelki wina.
W Niemczech jak i w większości krajów zachodnich, nie obchodzi się imienin, tradycyjne osobiste święto to urodziny – no bo w końcu dla każdego to jego najważniejszy dzień – tak, jak i dla bliskich. Imieniny, jako czczenie świętego patrona, nie mają dzisiaj już nawet w Polsce praktycznie racji bytu, bo większość współczesnych imion nie ma żadnego świętego za patrona i w kalendarzu dopisuje się je niejako na siłę – no bo kiedy tak naprawdę imieniny obchodzą Dżesika albo Kewinek?
Ale każda okazja jest dobra, żeby świętować, składać życzenia i pamiętać o kimś bliskim – zwłaszcza o moim najśliczniejszym Fiołeczku ❤️
