Barwy jesieni

Herbstfarben

W niedzielę przed obiadem wybraliśmy się na spacer po zasypanych opadłymi liśćmi alejkach. Taki ponad półgodzinny spacer jest bardzo wartościowy dla zdrowia i samopoczucia, nawet, jeżeli potem bolą trochę nogi i krzyż… cóż, nie jesteśmy już tak młodzi, jak nam się czasami wydaje…

W pogodny dzień jesień obdarowuje nas pięknymi, ciepłymi kolorami… Odcienie żółci, brązu i czerwieni opadłych liści lśnią w blasku popołudniowego słoneczka. A moje Słoneczko cieplutko ubrane dzielnie tupta pomimo męczącego ją kataru…

Jesienny obraz

zachodzącego słońca pożar rozpalony
wplątaną w włosy wiatru iskrą jarzębiny
uwięziony znienacka jak zmęczona wrona
w szponach suchych konarów prastarego dębu

jeszcze jeden liściokręt zabłąkaną mrówkę
unosi w dal na falach mgieł wstających z pola
wiruje i opada i znowu w przestrzeni
przecina linię słońca ostatnich promieni

patrzę jak czas przecieka pomiędzy słowami
pomiędzy niespełnieniem i niedomówieniem
otulam moją głowę skłębieniem obłoków
i zanurzam się w ciemność nadchodzącej nocy

Tajemniczy ogród

Jesienny poranek w moim ogrodzie – trawa lśniąca od rosy, promienie słońca, przedzierające się przez koronę starej czereśni… Jakże chciałbym, żeby F. tu ze mną była… Siedząc na tarasie, otuleni w ciepły pled, popijalibyśmy gorącą herbatę z miodem i oddychali jesienią…

Wiem, wiem, o tej porze pracuje się … ale przy niej każdy dzień to święto…