Jestem lustrem
na ścianie
prosto przed tobą
obok ciebie
uśmiecham się do ciebie
kiedy ty obdarzasz mnie uśmiechem
dotykam twoich palców
kiedy ty wyciągasz do mnie dłoń
Odpowiadam ci na pytania
które stawiasz samej sobie
i zapadam w milczenie
przed otchłanią twojej duszy
i kiedy odchodzisz
pozostaję ciągle
tu na ścianie
opuszczony w ciemności
nie czuję cierpienia
nie czuję radości
moje serce jest ze szkła
moje oczy zamknięte
Różnica
pomiędzy snem i rzeczywistościę
nie istnieje dla mnie
