Rozstania

Chyba wiem, jak to jest, kiedy jedno bez drugiego nie umie i nie chce już być. Kiedy zostaję sam, choćby na kilka tygodni, zaraz przyczepia się do mnie jakieś choróbsko, jakaś grypa, a może koronawirus. I gdyby nie świadomość, że to tylko kilka dni, gdyby nie to, że w każdej chwili mogę zadzwonić, usłyszeć jej głos, a nawet ją zobaczyć, to chyba nie miałbym żadnej motywacji, żeby wyzdrowieć, żeby każdego ranka wstawać i zajmować się codziennymi sprawami. Na szczęście Jola ma dużo zajęć i bliskich wokół siebie, dlatego nie dokucza jej rozstanie tak bardzo. Na szczęście to tylko kilkanaście dni – i znowu będziemy blisko siebie…

Wszystkiego najlepszego!

Ja to mam szczęście… Mogę Dzień Kobiet świętować z moją najukochańszą Kobietą, moim najśliczniejszym Kwiatuszkiem – mogę patrzeć na Nią o poranku, kiedy śpi słodko, wtulona w poduszki. Mogę przywitać Ją pocałunkiem, kiedy wracam po pracy do domu. Mogę przytulać się do Niej oglądając telewizję i zasypiać obok Niej… Tak to całe moje życie, moja codzienność jest jednym nieustającym świętem…

Dlatego dzisiaj składam mojej Kobiecie moc najserdeczniejszych życzeń i bukiecik wirtualnych kwiatków – a wieczorem będziemy świętować z szampanem ❤️❤️❤️

Nasza ósma rocznica

Dokładnie osiem lat temu przekroczyliśmy progi ratusza w Fürth, żeby zawrzeć związek małżeński – żeby rozpocząć nowy i najpiękniejszy rozdział księgi naszego życia. Wiele lat upłynęło, zanim odnaleźliśmy siebie – na tych stronach zawarta jest historia naszego spotkania po latach i spełnienia naszej miłości, dlatego nie będę w tym momencie pisał jeszcze raz o całej naszej historii. Chcę jednak właśnie w tym dniu i w tym momencie powtórzyć to, co powiedziałem Tobie, moje Kochanie, przed wielu laty: kocham Cię i zawsze będę przy Tobie – i nawet śmierć nas nie rozłączy!

Urodzinki mojego Słoneczka

Tak sobie myślę, że urodziliśmy się po to, by pewnego dnia nasze drogi połączyły się na zawsze. Każde z nas miało długą i pokrętną drogę do pokonania, zanim los dał nam tę kolejną szansę, z której tym razem umieliśmy skorzystać.

Kiedy przed laty pisałem urodzinowe życzenia dla owej pięknej kobiety, której zdjęcie na szkolnym portalu internetowym przypomniało mi moją młodzieńczą i niespełnioną miłość, kiedy napisałem jej, żeby zawsze była sobą, bo jest największym darem dla tego świata, tak naprawdę wiedziałem już, że jest ona nawiększym darem tego świata dla mnie. A te życzenia były wtedy jedną z iskierek, od których zapłonął później ogień naszej miłości.

Dzisiaj świętujemy – oby jeszcze wiele razy dane nam było świętować Twoje urodzinki, Kochanie. Dlatego życzę Ci przede wszystkim dużo zdrówka i żeby każdy Twój dzień był świętem – tak, jak dla mnie świętem jest każdy kolejny dzień u Twojego boku.

I znowu jesień

Niedawno skończyłem 63 rok życia, za niecały miesiąc moje Kochanie będzie obchodzić kolejne urodzinki. Jesień rozgościła się na dobre i wita mnie każdego ranka mgłą i chłodem. Za kilka dni skończy się październik i listopad przypomni nam świętem Wszystkich Świętych o ulotności naszego bytu, o tym, że wszystko kiedyś się kończy. Jakoś mi dzisiaj tak refleksyjnie, może właśnie przez tę pogodę – choć staram się unikać depresyjnego myślenia i odnajdywać w każdej chwili tylko pozytywne aspekty.

Dlatego dzisiaj jedziemy znowu na siłownię, żeby trzymać się zdrowo i żyć jak najdłużej, jak najdłużej móc cieszyć się sobą nawzajem i tym wszystkim dobrem, które jest teraz naszym udziałem. Od zeszłego października udało się nam całkiem pokaźnie schudnąć, choć przez lato trochę zaniedbaliśmy to i na razie nie chudniemy – ale też nie przytyliśmy znowu. Jednak do Sylwestra chcemy zrzucić jeszcze kilka kilogramów, a czasu już niedużo zostało.

I znowu rok minął

Dzisiaj nasza kolejna rocznica pierwszego spotkania po ponad trzydziestu latach… Tymczasem od ponad siedmiu lat jesteśmy małżeństwem – szczęśliwym i ciągle zakochanym w sobie nawzajem. Dzisiaj będziemy trochę świętować…

Trochę pisałem już o tych dawnach czasach tutaj. Zastanawiałem się też, jak inaczej mogłyby potoczyć się nasze losy. Ale jesteśmy tu i teraz – i jestem szczęśliwy, że dane nam było połączyć nasze drogi i tę resztę naszego życia spędzić razem…

Zmontowałem na tę naszą rocznicę dla mojego Kochania krótki filmik, ale na YouTube mi go nie przyjęli, z powodu naruszenia praw autorskich: w filmie wykorzystałem jako podkład muzyczny piosenkę „Obok nas” Czesława Niemena i grupy Akwarele. Ponieważ nie znalazłem innej możliwości publikacji tego filmiku, zmieniłem podkład dźwiękowy na piosenkę „Kochać” Piotra Szczepanika w moim własnym wykonaniu – może to nawet i lepiej, bo całość jest bardziej ode mnie…

Imieniny Fiołeczka

Mojemu najukochańszemu Kwiatuszkowi, najsłodszemu Fiołeczkowi, w dniu imienin posyłam z głębi serca życzenia wszystkiego, co najlepsze! Już za kilka dni będziemy obchodzić naszą kolejną rocznicę, ale teraz świętujemy imieniny Joli – Słoneczka, które rozjaśnia moje dni, najśliczniejszego Promyczka i mojego Szczęścia…

Wędrowanie

W ostatnią niedzielę znowu byliśmy na wędrówce po Norymberskiej Krainie. Okolice Norymbergi nie są co prawda górzyste, ale wzniesienia powyżej 600m nie są rzadkościa. Ponadto na wielu takich wzniesieniach stoją stare zamki, albo ruiny. Jedną z takich ruin – zamku Wolfstein – odwiedziliśmy w niedzielę.

Pogoda dopisała fantastycznie. Błąkitne niebo, słońce, lekki wiatr, żeby nie było zbyt gorąco. Zabraliśmy prowiant, dużo wody i wygodne obuwie – i w drogę.

Czytaj dalej „Wędrowanie”

Wielkanoc

To chyba dobrze, że właśnie po smutnym wpisie o śmierci bliskiej osoby mogę napisać kilka optymistycznych słów o święcie nadziei i odradzającego się życia – o Wielkiej Nocy.

Dekoracje już mamy zrobione – jak zwykle moje Kochanie najpierw posprzątało wszystkie kąty, a potem wyczarowało magię świąt na wszystkich oknach kolorowymi jajkami i kurzczątkami żółtymi, jak kaczeńce. Zakupy też właściwie już zrobione, jeszcze podjadę do naszego Bauera dokupić jajka, pomidory i warzywa na sałatkę. No i mojego ulubionego sera z kozieradką.

Jola właśnie krząta się w kuchni i marynuje śledziki z cebulką, potem będzie robić śledzia pod pierzynką.