Wiem
Jak boli niesprawiedliwość
a przecież twoje usta
stworzone do pocałunków
wypowiadają słowa
obce twojej duszy…
Wiem
Jak rani ślepota
a przecież twoje oczy
stworzone do podziwiania
aktów Modiglianiego
tak pełne łez…
Wiem
Jak smakuje gorycz
a przecież twoje serce
stworzone do miłości
wykrwawia się samotnie
pośrodku nocy…
