Dziadek

Teraz już jestem dziadkiem niejako „zatwierdzonym” – w ostatnią sobotę odwiedziliśmy naszego wnusia i wolno mi było potrzymać go na rękach… W końcu wnusio przestał być dla mnie postacią z opowieści i zdjęć, a stał się realnym, przesłodkim maluszkiem…

Olivier

Oli ma już trzy i pół miesiąca i jest naprawdę śliczny – rozpieszczony, jak zwykle pierwsze dziecko, cały czas chce być noszony i najchętniej by sobie spał przy maminej piersi. Ale potrafi też rozkosznie się śmiać i kraść serca wszystkim dookoła. Ciekaw jestem, jaki będzie za kilka miesięcy, kiedy znowu go zobaczymy „na żywo”…