… teraz i zawsze
gdziekolwiek rzuci nas los
cokolwiek zgotuje nam życie
w zdrowiu i w chorobie
w zwiewnych letnich porankach
i w długich zimowych wieczorach
gdy Twoje dłonie pieszczą czule moją twarz
i gdy Twoje oczy ciskają błyskawice gniewu
gdy wtulasz się we mnie stęskniona
i gdy odwracasz się ode mnie
niezadowolona
gdy uśmiechasz się radośnie
i gdy zamykasz się w sobie
nieszczęśliwa
smutna i zagubiona
na początku drogi
