Jesień …

… już rozgościła się na dobre – tak szaro i mgliście za oknami, że aż nie chce się wychodzić na dwór. Najchętniej to przytuliłbym się do mojej słodkiej F., popijał gorącą herbatkę i przyglądał ciągnącym za oknem ołowianym chmurom … chyba już pora, żeby na stałe włączyć ogrzewanie. I wnieść pranie z dworu do pokoju, bo na dworze nie wyschnie za nic.