Rok

… i w miejscu stanął czas

W tej sekundzie
gdy tylko gorący oddech
dzielił nasze
nieprzytomnie
spragnione usta

oczy nasze przymglone
odbijające nieznane galaktyki
w zwierciadłach źrenic

przez tę sekundę wieczną
zamknęliśmy w ramionach
bezkresny horyzont

… i ciągle od nowa

ilekroć staję przed tobą
ożywa ta jedna chwila
wspomnieniem i nadzieją

i staje się spełnieniem…

w gorączce spragnionych warg
w płomieniach splecionych ciał
w długich rozmowach do poranka
w pieszczocie dłoni i ust
w twoim spokojnym śnie
w tym co łączy na przekór temu co dzieli

… i w miejscu stanie czas