płakać się chce
nie starczy tchu
zatrzymać łzy
i wiatr i mrok
i deszcz na skos
i ciemność wkrąg
za ciężko mi
za dużo mi
kamieniem mi
i czas i noc
samotna noc
i pustka wkrąg
niczyich ust
niczyich rąk
płakać się chce
ściśnięta pierś
żelazna dłoń
tak dusi mnie
tak trzyma mnie
nie staje tchu
nie staje snu
nie staje już
do twoich ust
do dłoni twych
do piersi twych
do kolan twych
litania ta
odwieczny zew
tęsknota ma
pośrodku dnia
płakać się chce
i ciężko mi
samotno mi
i smutno mi
a jednak wiem
że wstanę znów
podniosę twarz
pochylę się
do twoich stóp
miłości moja…
