Chrzciny

Dzisiaj chrzciny mojej kochanej – pierwszej – wnusi, Ninki… już od kilku dni w gorączce przygotowań, wczoraj ostatnie akordy… Dzisiaj jest ten wielki dzień dla malutkiej, jej rodziców no i dla mnie oczywiście też.

A teraz muszę zabrać się do pracy – dopilnować wszystkiego…