Jeżeli chcesz mnie pieścić, pieść mnie proszę, pieść…
spal ogniem twoich dłoni me stęsknione ciało –
jak dużo samotności można jeszcze znieść…
za mało twoich pieszczot, ust twoich za mało…
Jeżeli chcesz całować, nie oszczędzaj warg…
podaj mi je gorące, wilgotne, spragnione –
z niespełnionej rozkoszy niewymownych skarg
nabrzmiałe twoje piersi, łono rozpalone…
Jeżeli chcesz mnie uwieść, nie czekaj na noc,
Na taką słodką chwilę nigdy nie za wcześnie!
Wśliźnij się – naga, drżąca – tu do mnie pod koc…
będę kochał cię, nawet, jeśli tylko we śnie…
