Jestem podobny – samemu sobie
pomiędzy oknem i drzwiami
na ścianie grają zbłąkane cienie
nieznaczonymi kartami
Jestem pośrodku i na rozdrożach
nie dzisiaj jeszcze przed świtem
i czerwonego księżyca pożar
spala mnie swoim niebytem
To wszystko jestem i jeszcze więcej
stanę się zanim noc minie
zgubione serce i puste ręce
o tej wieczornej godzinie
