Zapytałem oczu moich
czego im najbardziej brak
Brak im zamglonej głębi Twoich oczu
w momencie zapomnienia
Zapytałem moich dłoni
czego potrzebują najbardziej
Potrzebują aksamitnej gładkości
Twojej skóry rozpalonj pragnieniem
Zapytałem mojej piersi
za czym najbardziej tęskni
Za najsłodszym ciężarem
Twojej głowy znużonej rozkoszą
Zapytałem moich ust
czego najbardziej pragną
Spijać pragną słodycz
Twoich gorących warg
Zapytałem mego serca
dla kogo bije tak szybko
Ono szuka rytmu
Twego serca
